| sweetpotatoblog - archiwum: dewolaj |
dewolajgdzieś zawisłam na niepokojach swoich cudzych zmyślonych idzie wiosna a ja wciąż zimuję jestem nie-sobą więc kim kimś czy nie-kimś patrzę słucham doganiam albo-nie albo skręcam bo za daleko za-nie-bardzo wypatryję skrzydeł mija jedno zielone, drugie czekam jakoś może zawrócę jednak tych czerwonych za dużo do pianina zasiądę klawiatury dotknę smutnej niedopieszczonej bladej wypalonej chodzę i wchodzę w każdego z was czując ciepło ubrań puls pod skórą wasz chcę się obudzić na plaży goła w panierce z piasku i fal czuć że mi wygodnie że się da sweetpotato 2011-03-13 23:23:48 skomentuj (0) |
| blog |