::strona główna::


dewolaj


gdzieś zawisłam
na niepokojach
swoich cudzych zmyślonych
idzie wiosna
a ja wciąż zimuję

jestem nie-sobą więc kim
kimś czy nie-kimś
patrzę słucham doganiam albo-nie albo skręcam bo za daleko
za-nie-bardzo
wypatryję skrzydeł
mija jedno zielone, drugie
czekam jakoś
może zawrócę jednak
tych czerwonych za dużo
do pianina zasiądę
klawiatury dotknę
smutnej
niedopieszczonej
bladej
wypalonej

chodzę i wchodzę
w każdego z was
czując ciepło ubrań
puls pod skórą
wasz

chcę się obudzić na plaży
goła
w panierce z piasku i fal
czuć
że mi wygodnie
że się da
sweetpotato 2011-03-13 23:23:48 skomentuj (0)